Zofia Solarz

zamknijZofia Solarz, pseudonim Chrzestna (ur. 8 VIII 1902 w Odessie, zm. 22 I 1988 w Warszawie). Pedagog, organizatorka uniwersytetów ludowych, działaczka harcerstwa i ruchu ludowego, instruktor teatralny. Żona Ignacego Solarza. Absolwentka seminarium nauczycielskiego w Lublinie i studentka Wolnej Wszechnicy Polskiej w Warszawie. Brała udział w zakładaniu pierwszego uniwersytetu ludowego w Polsce – Wiejskiego Uniwersytetu Ludowego w Szycach – gdzie pracowała jako wykładowca do czasu jego zamknięcia w 1931 r. W 1940, po aresztowaniu jej męża przez gestapo, wykładała na tajnych kursach i brała czynny udział w konspiracyjnym ruchu ludowym, przez współpracę z redakcjami czasopism podziemnych. Prowadziła zajęcia teatralne i napisała kilka książek, traktujących o idei teatrów ludowych (jej poczynania w tej dziedzinie chwalił sam Leon Kruczkowski). W latach 1950–1953 pracowała w departamencie ruchu amatorskiego Ministerstwa Kultury i Sztuki.

Wychowała się w Miąsem, we dworze u przybranych rodziców Władysława i Marii Symonowiczów. Stałymi bywalcami domu byli ludzie oświaty i kultury oraz działacze ruchu ludowego. Dwór w Miąsem odwiedzali m.in. Stefan Żeromski, córka Marii Konopnickiej – Zofia Mickiewiczowa, Tadeusz Miciński czy Józef Kotarbiński. To tu odbywały się zebrania redakcyjne ludowego czasopisma „Siewba”, a po jego zlikwidowaniu – „Zarania”. Dwór sprzedano z powodu kłopotów finansowych. Jednak Solarzowa nigdy nie zapomniała czasu spędzonego w Miąsem.

Pisała w swoim pamiętniku: „W Miąsem pachniały sosny i łubiny, w zalesiu pszenice i macierzanki, miodne zioła i rozgrzane słońcem pola. W Miąsem pozostały łąki, las i ogrody pełne lip, alejek, krętych dróg, rzeczka spięta klamrami mostków, stawy z łódkami i wysepkami porosłymi paprocią, brzęk pszczół, źródło z ożywczą wodą…

W Miąsem zostało dwanaście pokoi, kuchnia, garderoby, kaplica dworska, wielkie podwórza i gumna, klomby, kwietniki, ludne otoczenie, wszystko duże, liczne i zamożne. To wszystko żyło w pamięci i wypełniało wyobraźnię, wzruszało i kształtowało w jakiś sposób osobowość dziecka.”